FANDOM


Drogi Czytelniku, w co wierzysz? Czy potrafiłbyś wyobrazić sobie świat niecielesny, taki w którym nie ma czystej materii, a jest jedynie "nicość"? Jeśli nie, musisz czym prędzej przeczytać poniższy tekst, gdyż może on pokazać Ci jak blisko jesteśmy owej "nicości".

Mijały lata, a ja z roku na rok coraz mniej wierzyłem w historie o opętaniach, czy strasznych plikach. Pewnego razu natknąłem się jednak na internetowy pamiętnik chłopca o imieniu Stanisław. W pierwszym wpisie został zamieszczony list, który Stanisław dostał od swojego kolegi Jakuba. W następnych widnieją dość nietypowe opisy. Historia ta na tyle mnie zaintrygowała, że postanowiłem wam udostępnić cały pamiętnik Stanisława.


                                                                                                                                                                                                                                                                                                                               Kraków, 27 marca 2005 r.

Cześć Staszek!

Chciałbym ci opowiedzieć o historii jaka mi się ostatnio przydarzyła.

To było 5 lutego, gdy przeglądałem internet natknąłem się na dziwny plik o nazwie... ech, no właśnie ten plik nazywał się "Bez Nazwy.jpg". Wlazłem na to i pod spodem był napis:

"PATRZ MU W OCZY!"

Otworzyłem więc ten plik i zobaczyłem coś co przypominało kota. Popatrzyłem temu czemuś w punkty, które prawdopodobnie były oczami o jakich mowa w nakazie, wtedy ogarnął mnie dziwny strach. Wiem, że to może brzmieć dziwnie dlatego przesłałem Ci ten pik. Sam zobacz, czujesz to?.

Pozdrawiam,     

Kuba      


30 marca 2014 r.

Kiedy chodziłem po kuchni, nagle zobaczyłem w kuchennym lustrze coś przerażającego. W lustrze widniało odbicie tego kota, tego samego jakiego zobaczyłem na obrazku "Bez Nazwy.jpg." Obejrzałem się dookoła i gdy znowu spojrzałem w lustro, koto-podobnego stwora już w nim nie było. Doszedłem do wniosku, że to tylko moja wyobraźnia i poszedłem spać.


Bez nazwy.png

Bez Nazwy.jpg

4 kwietnia 2005 r.

Teraz już wiem, że to nie była tylko moja wyobraźnia. Widzę go wszędzie: w lustrach, w szybach, nawet w snach. Usunąłem ten plik, lecz on dalej mnie nawiedza.


8 kwietnia 2005 r.

Słyszę, słyszę jak ktoś wali w moje drzwi. Pójdę sprawdzić kto za nimi stoi. Powoli otwieram... lecz na szczęście to tylko jacyś Świadkowie Jehowy, proszą by wysłuchać ich rozważań na temat sfery wyższej. Uff, czyli kotełek to tylko bajka...

13 kwietnie 2005 r.

Mimo, że nie widzę już tego monstrum to mam dziwne wrażenie, że jest przy mnie ktoś jeszcze, ktoś kto nie dostał mnie ostatnim razem...

16 kwietnia 2005 r.

Jest już coraz lepiej, nie wiedzę już zmasakrowanych wizji kotów, ani strasznych obrazów w umyśle, ale mam wrażenie, że od czasu gdy obejrzałem obraz coś się we mnie zmieniło. Nie wiem czy to tylko narastająca melancholia, czy coś więcej, ale świat jakby poszarzał. Mam nadzieję, że nie popadam w paranoje, ale smutek wydaje się jakby ucieleśniać. On staje się taki jak my... żywy.


Na tym wpisie kończy się pamiętnik Stanisława i kończą się też wzmianki o tajemniczym obrazku jakim jest "Bez nazwy.jpg", ale nie dajmy się oszukać. Każdego dnia, każdej nocy, ON próbuje się dostać do naszego świata, próbuje się przedrzeć przez warstwy astralne i jeśli mu na to pozwolimy, nasze dusze uwikłają się w wiecznej ciemności.

Ad blocker interference detected!


Wikia is a free-to-use site that makes money from advertising. We have a modified experience for viewers using ad blockers

Wikia is not accessible if you’ve made further modifications. Remove the custom ad blocker rule(s) and the page will load as expected.

Więcej z Fandomu

Losowa wiki