FANDOM


Była sobie kiedyś dziewczynka imieniem Atta. Nieśmiała i cicha, lecz skora do zabaw z innymi, miała bliską przyjaciółkę, Tyranny, z którą spędzała mnóstwo czasu. Dziewczyny były nierozłączne i traktowały się niemal jak siostry. Tyranny nosiła charakterystyczną niebieską bluzę z kapturem, którą zabierała dosłownie wszędzie. Bardzo rzadko można było ją zobaczyć w innych ubraniach.

Pewnego wieczoru Atta i Tyranny bawiły się w parku. Po chwili zaczęło się ściemniać, więc ruszyły w drogę powrotną. Dziadkowie Tyranny zadzwonili z wiadomością, że następnego dnia będzie pogrzeb, na który musi również pójść.

Dziewczynka zwróciła się do Atty, starając się nie okazywać smutku i próbując się uśmiechnąć, więc w ostateczności wyszedł jej dziwny grymas ponurego uśmiechu. Atta wiedziała, że przyjaciółka jest zła, ale rozumiała jej uczucia, więc o nic nie pytała.

„Atta, przepraszam, ale dziadkowie zabierają mnie na pogrzeb kuzyna”- powiedziała „Wybacz, ale nie mogę zostać”.

Dziewczyna miło się uśmiechnęła i odrzekła „W porządku, Tyranny. Może innym razem, kiedy będziesz w lepszym nastroju.”

Przyjaciółki usłyszały trąbienie auta za oknem, więc Tyranny zebrała swoje rzeczy i pospieszyła do dziadków. Pomachała w stronę domu, wgramoliła się na tyle siedzenie i samochód odjechał.

Atta zjadła kolację i poszła do swojego pokoju spać; kiedy próbowała zasnąć, usłyszała dziwny odgłos dochodzący zza drzwi jej sypialni. Obróciła się i otworzyła oczy.
Drzwi lekko zaskrzypiały, otwierając się powoli i ukazała się w nich cienista sylwetka. Dziewczęca postać.
„Tyranny, czy to ty?” spytała dziewczynka drżącym głosem „Wróciłaś!”
Zaprosiła przyjaciółkę i zaproponowała jej spanie w śpiworze koło łóżka.

Następnego ranka Atta zorientowała się, że Tyranny nie ma w śpiworze. Ubrała się i szybko zbiegła na dół na śniadanie. Kiedy wkroczyła do kuchni zdziwiło ją, że tutaj też jej nie ma.

„Może poszła do parku beze mnie”- wzruszyła ramionami.

Po śniadaniu Atta pognała do parku, by odszukać swoją przyjaciółkę. Co prawda Tyranny była w parku, ale coś się w niej zmieniło. Nosiła teraz czerwoną bluzę z kapturem i w ogóle nic nie mówiła, nawet kiedy koleżanka ją przywitała. Atta znów wzruszyła ramionami, ale wiedziała, że coś jest nie tak. Bawiły się do wieczora, a gdy zaczęło się ściemniać Atta chciała zaprosić przyjaciółkę do siebie, kiedy odkryła, że Tyranny gdzieś zniknęła!

Dziewczynka skonsternowana wzruszyła ramiona po raz trzeci tego dnia. Pomyślała, że dziewczyna pewnie sama wróciła do domu, skoro tak dobrze zna okolicę.
Zajadając się swoim ulubionym daniem zwróciła się do rodziców.
„Mamo, Tyranny i ja bawiłyśmy się dzisiaj w parku, ale było w niej coś dziwnego. Miała czerwoną bluzę. Nigdy takiej nie nosiła…”

Ojciec spojrzał na mamę i westchnął.

„Eee… kochanie, byłaś dziś sama w parku - powiedziała mama „To niemożliwe, żeby ci towarzyszyła”

Dziewczynka spojrzała na matkę „Co chcesz przez to powiedzieć? Przecież była ze mną! Widziałam ją!”- upierała się.

Rodzicielka potrząsnęła głową „Nie, moja droga. Tyranny pojechała wczoraj na pogrzeb kuzyna. Gdyby do tej pory wróciła, żeby Cię odwiedzić, jej dziadkowie na pewno by do nas zadzwonili, żeby uprzedzić o wizycie, Atta. Doskonale o tym wiesz”

Dziewczynka poczuła dreszcz przebiegający jej po plecach. Drżącym głosem spytała: „Mamusiu, jeśli to prawda, to w takim razie z kim byłam wtedy w parku…?”

Ad blocker interference detected!


Wikia is a free-to-use site that makes money from advertising. We have a modified experience for viewers using ad blockers

Wikia is not accessible if you’ve made further modifications. Remove the custom ad blocker rule(s) and the page will load as expected.

Więcej z Fandomu

Losowa wiki