FANDOM


Josh był nieśmiałym dwunastoletnim chłopcem, cały swój wolny czas spędzał przy komputerze. Rodzice zachęcali go do uprawiania sportu, próbowali przekonać, żeby odszedł od komputera ale to wszystko na nic. Josh bardzo lubił grać w brutalne gry typu strzelanki. Nie wspominałem tego, że Josh był również bardzo łatwowiernym i naiwnym dzieciakiem. Przez to stało się to co się stało...

Wreszcie oczekiwany weekend - pomyślał Josh włączając swój komputer. Grając w swoją ulubioną grę dostał zaproszenie do znajomych od pewnego gracza o nicku "Jeff". Zaczęli ze sobą pisać i umówili się na rundkę wspólnej gry. Grało się im bardzo dobrze. Świetnie współpracowali ze sobą. Byli jednymi z najlepszych na serwerze.

Wkrótce zaczęli coraz częściej ze sobą pisać i grać wspólnie. Nawiązali internetową znajomość.

Pewnego dnia Josh dostał od tajemniczego "Jeff'a" wiadomość:

"Zacząłem cię bardzo lubić chociaż nawet cię nigdy nie widziałem. Bardzo fajnie się rozumiemy i dobrze mnie się z tobą pisze. Pomyślałem żebyś do mnie przyszedł[...]"

Nie zastanawiając się długo, naiwny Josh poprosił kompana z gry o adres. Chciał bardzo już u niego być więc bez zgody rodziców wyciągnął pieniądze ze skarbonki i zamówił taksówkę.

Wymknął się tylnym wyjściem od strony kuchni i poszedł pod ulicę, koło której miała stać taksówka.

-Proszę jechać na osiedle Przyjaźń - powiedział Josh

- Dobrze. Tylko będę cię musiał wysadzić wcześniej bo zaczyna się tam ulica jednokierunkowa i nie mogę tam wjechać - odparł taksówkarz, który wyraźnie stał się jakiś zaniepokojony.

-Nie ma sprawy, przejdę się - zdziwił się trochę odpowiedzią taksówkarza Josh.

Po przyjeździe na miejsce Josh wysiadł z auta i poszedł pod podany adres. Był to niewielki piętrowy dom. Był jakby zaniedbany, tynk zdrapany, farba wyblakła. Był już wieczór, robiło się ciemno. Żaluzje w domu były opuszczone a z okna na górze widać było niezbyt jasne światło monitora.

Josh wszedł na werandę i przycisnął dzwonek. Głośny dźwięk dzwonka rozbrzmiał i po chwili było słychać czyiś ochrypnięty głos:

-Weeejdź

12-latek ostrożnie otworzył drewniane stare drzwi i jego oczom ukazał się ciemny salon połączony z kuchnią.

-Weź z lodówki coś do picia i wejdź do góry! - znowu odezwał się głos.

Josh wyciągnął z lodówki butelkę z napojem owocowym i kierował się w stronę schodów. Schody były lekko spróchniałe i okropnie skrzypiały pod naciskiem stopy. Kiedy wszedł na górę zobaczył uchylone drzwi i dobiegające zza nich światło bijące z ekranu.

Josh wszedł do pokoju i zobaczył plecy siedzącego do niego tyłem, gapiącego się w monitor (nie wiadomo kto to) chyba chłopca.

Nagle ten ktoś obrócił głowę niczym sowa o 180 stopni (towarzyszył temu okropny dźwięk chrząstnia i łamania kości) i ukazał się widok strasznie wyglądającej, pokrwawionej będącej w trakcie rozkładu twarzy.

-Zagrajmy sobie - przemówiła postać jakby przez jej struny głosowe przemawiały wszystkie diabły.

-Nie, nie chcę - zaczął piskliwym głosem płakać Josh.

Chcąc rzucić się do ucieczki odwrócił się ale okazało się, że ktoś zamknął pokój od zewnątrz.

Bestia długo pastwiła się nad lamentującym dzieckiem łamiąc mu kości i zrywając ścięgna aż w końcu wycieńczony i wykrwawiony Josh przestał się ruszać.

Nazajutrz policja znalazła zakrwawiony pokój i zmasakrowane ciało Josha. Na ekranie włączonego komputera zastali napis:

To była dobra gra.

Ad blocker interference detected!


Wikia is a free-to-use site that makes money from advertising. We have a modified experience for viewers using ad blockers

Wikia is not accessible if you’ve made further modifications. Remove the custom ad blocker rule(s) and the page will load as expected.

Więcej z Fandomu

Losowa wiki