FANDOM


Stary, zmęczony kapłan z niezadowoleniem patrzył na puste ławki kościoła. "W tej okolicy jest stanowczo za mało wierzących" - pomyślał z dezaprobatą. "Świątynia musi być pełna. Za wszelką cenę..."

* * *

Przeniosłem się do domu przy strumieniu gdy miałem 15 lat. Stał on daleko od miasta; oprócz wychodzenia na spacer nie miałem tam co robić. Szkoła nie znajdowała się daleko, więc mogłem chodzić tam pieszo.

Pewnej nocy doszło do kłótni między mną a moimi rodzicami i postanowiłem odetchnąć świeżym powietrzem, aby się uspokoić. Szedłem przez piaszczystą drogę, gdy zobaczyłem dziwnego księdza – stał przed kościołem, którego nigdy dotąd nie zauważyłem. Nie patrzył na mnie, lecz na cmentarz. Poczułem się jednocześnie smutny i przestraszony. Ksiądz mówił do nagrobków, jakby te mogły go usłyszeć.

„Mogliście wierzyć w Boga”. Wszedłem do kościoła z ciekawości. Nie było w nim nikogo, oprócz młodego mężczyzny. Wydawało się, że się modli, więc nie chciałem mu przeszkadzać.

* * *

Był poniedziałek. Szybko zjadłem swoje śniadanie i poszedłem do szkoły. Kiedy przechodziłem koło kościoła, zobaczyłem tego samego kapłana co poprzednio, nadal wpatrzonego w nagrobki. Nadal powtarzał tę samą frazę.

Mogliście wierzyć w Boga.

Miałem wrażenie, że coś złego dzieje się z tym kościołem,  ale nie mogłem opanować pragnienia, aby pójść tam jeszcze raz. Tym razem siedziały tam trzy osoby – ten sam mężczyzna, co ostatnio, oraz dwóch innych. Wszyscy siedzieli tyłem do mnie.

Wracałem do domu, gdy ponownie zobaczyłem znów tego samego księdza. Tym razem  musiałem go zapytać o jego obsesję na punkcie cmentarza. Widziałem go tam codziennie od dwóch dni!

„Przepraszam, że przeszkadzam ale po prostu muszę księdza zapytać... dlaczego Ksiądz tak długo się nie rusza?”

Ksiądz odwrócił głowę i spojrzał na mnie groźnie zapadniętymi oczami.

„Poruszę się, gdy będę miał powód”

Popatrzył się jeszcze na mnie przez chwilę, po czym wrócił do oglądania cmentarza. Ja także spojrzałem, i zaskoczony zobaczyłem, że ktoś rozkopał pięć grobów. Zdziwiony, że ksiądz zdawał się tego nie zauważać, pobiegłem do kościoła. Tym razem do pozostałych doszły jeszcze dwie kobiety. Gdy podszedłem  bliżej, przeraziłem się. Wszyscy byli martwi! Wtedy uświadomiłem sobie, że księdza nie ma już przed kościołem.

„Mogłeś wierzyć w Boga...”

źródło: creepypasta.wikia.comEdytuj

Ad blocker interference detected!


Wikia is a free-to-use site that makes money from advertising. We have a modified experience for viewers using ad blockers

Wikia is not accessible if you’ve made further modifications. Remove the custom ad blocker rule(s) and the page will load as expected.

Więcej z Fandomu

Losowa wiki