FANDOM


Policjant wszedł do pomieszczenia. Spojrzał na manekiny stojące za detektywem, następnie na niego i na ciało leżące na podłodze. Ciało kobiety trzymało zeszyt, a obok zwłok leżał manekin, bardzo podobny do niej.

- Czy są jakieś podejrzenia, co się stało z ofiarą, detektywie? -

- Nie. -

- A czy mamy jakieś poszlaki? -

Wtedy Detektyw spojrzał na jej dłoń. Podniósł zeszyt - pamiętnik - rzekł, po czym zaczął wyszukiwać jakiegoś kluczowego momentu. Znalazł:

8.11.13r. Piątek

Dzisiaj był mój pierwszy dzień pracy. Zatrudnienie w sklepie z ciuchami jest dla mnie bardzo okazyjnie. Według moich znajomych mam wyczucie stylu. Z czystością na terenie pracy nigdy nie miałam problemu, a prasowanie i składanie rzeczy było moim odprężeniem. Jest to praca stworzona dla mnie. Wkurzają mnie jedynie manekiny. Zawsze czułam się nieswojo w towarzystwie lalek, jakichś pluszaków. Nie podobało mi się to. Miałam wrażenie, że się ruszają. To z fizycznego punktu widzenia jest raczej niemożliwe. Nadal krążyło za mną to uczucie. Czułam na sobie ich wzrok. Chyba jestem przemęczona dzisiejszą zmianą. Idę spać.

9.11.13r. Sobota

Drugi dzień pracy. Czuję się coraz dziwniej w towarzystwie tych manekinów. Chyba przesadzam. Jestem strasznie zmęczona.

10.11.13r. Niedziela

Dzisiejszy dzień w pracy był w większości smutny. Zmarła żona naszego szefa. Złożyliśmy kondolencje. Jednak to wydarzenie nadal nie pozwala mi zapomnieć o obecnych, w całym sklepie, manekinach. Raczej ktoś sobie robi ze mnie żarty. To, że manekiny się ruszają nie jest możliwe. Gdy sekundę potem spojrzę na nie ponownie, te "lalki" stoją w innych pozycjach. Zaczynam się bać. Jutro idę na nocną zmianę, bo towar przyjeżdża tak późno. No, ale potem dwa dni wolne, więc warto.

11.11.13r. Poniedziałek.

Strasznie mi się nudzi. Jest już po godzinie 23 a mnie morzy sen. Nie zasnę za nic. Nadal mam wrażenie, że te manekiny się ruszają. Dzisiaj wydaje mi się, że płaczą. Muszę to sprawdzić.

Boję się! Boję się! Matko, boję się. Podeszłam do manekina. Dotknęłam jego policzka. Był miękki. Przejechałam po dziwnej mazi sączącej się z oka. To była krew. Krew! Wypływała z oka tej lalki! Siedzę teraz pod biurkiem. One się ruszają. Chodzą. Słyszę ich kroki. Wołają mnie. Chcą mnie zabić. Chcą, abym została duszą zamkniętą w manekinie. Ja nie chcę. Musi mi się udać stąd wydostać. Muszę przybiec do wyjścia wywalając z półobrotu szybę w drzwiach.

- To była ostatnia notka. To wszystko stało się wczoraj - powiedział detektyw.

Policjant spojrzał na kukłę leżącą obok ciała. Z jej oczu sączyła się krew. Lalka syczała. Odrzucił ją natychmiastowo. Spojrzał na manekiny stojące za detektywem. One szły. Poruszały się wolnym krokiem w stronę policjanta. Panicznie zaczął szukać detektywa. Ten natomiast leżał na ziemi u boku manekina.

Ad blocker interference detected!


Wikia is a free-to-use site that makes money from advertising. We have a modified experience for viewers using ad blockers

Wikia is not accessible if you’ve made further modifications. Remove the custom ad blocker rule(s) and the page will load as expected.

Więcej z Fandomu

Losowa wiki