FANDOM


Adaś wypuścił kolejnego plastelinowego ludzika na spadochronie z foliówki. Ta zabawa była świetna! odkąd przyjechał do niego Michał mogli razem się bawić.
- Następnego ja chcę rzucić! - powiedział mały blondyn.
- Dobra, trzymaj. - Adaś dał Michałkowi fioletową postać. Jeszcze jeden mikro-spadochroniarz poszybował w dół i swobodnie opadł na ziemię powstrzymywany przez foliową reklamówkę. Byli mali i tak ładnie spadali.
- Ej, mam pomysł! -zakrzyknął Michałek. - Zróbmy ze spadochronów balony! Widziałem takie kiedyś, jak tata zabrał mnie do Elbląga. Latały nad jeziorem.
- Ale jak?
- Przyczepimy do reklamówki plastikowy kubek, mam taki w samochodzie mamy. - Chłopcy od razu wzięli się do roboty. Wszystko przynieśli i zmontowali ,,balon" dla plastelinowych ludzików. Dumny z siebie Adaś, wyrzucił go z balkonu. Kubek odwrócił się w powietrzu i czerwona figurka wypadła na bruk. Całkowicie rozplaszczyła się na ozdobnym chodniku przed hotelem.Tak fajnie wyglądała. Wokół leżało już kilka innych ludzików, ale ten rozpłaszczony wyglądał najlepiej. Adaś zaczął się śmiać, a Michał do niego dołączył.
- E tam. Nie przejmuj się Adaś. Zrobimy za chwile nowy balon, poprawimy konstrukcje i będzie...
- Adaś! Michał! - rozległ się krzyk jednego z rodziców na dole. - Chodźcie! Będziemy zwiedzać zamek!
- Już idziemy! Michał, ty już schodź. Ja się jeszcze spakuje. Pospuszczamy spadochroniarzy z murów! - Blondynek wybiegł z pokoju, a Adaś zapakował kilka najładnieszych figurek do swojego zielonego plecaczka.

Po paru minutach wchodzili już na mury. Były wysokie na około 10 metrów. Cała kompania stanęła obok jakiejś wierzy.
- Tu jest darmowa toaleta, więc kto czuje potrzebę, niech korzysta. - odeszli wszyscy oprócz Michałka i Adasia.
- Ej, patrz tam jest wysoko! - staneli przy murze.
- Dobra, spuszczamy! - dwa małe żołnierzyki poszybowały w dół.
- Hej, wy! - Nadbiegł jakiś zmachany człowiek z obsługi zamku. - Co wy robicie!? Te mury mają sześćset lat!
- My tylko spusz...
- Nie obchodzi mnie co robicie! oddawać to! - krzyknął i próbował zabrać Adasiowi jego ludziki. Ale Adaś się nie bał. Nie chciał oddać. Krzyknął coś i zwalił człowieka w dół muru. Patrzył jak jego głowa obija się o mur, aż spadła i roztrzaskała się na brukurazem z resztą ciała.
- Co ty zrobiłe...! - Michałek poszybował za starym człowiekiem. Jego ładna blond główka też się rozbiła o bruk. Rozpłaszczyli się. Obaj. Jak małe, plastelinowe ludziki...

Ad blocker interference detected!


Wikia is a free-to-use site that makes money from advertising. We have a modified experience for viewers using ad blockers

Wikia is not accessible if you’ve made further modifications. Remove the custom ad blocker rule(s) and the page will load as expected.

Więcej z Fandomu

Losowa wiki