FANDOM


Jak zwykle w piątkowy wieczór siedziałem na necie i czytałem creepypasty. Nagle usłyszałem dzwonek mojego telefonu. Na ekranie nie wyświetlał się numer, co mogło oznaczać, że może to być ktoś nieznajomy, albo któryś z kolegów dzwoni, aby poinformować mnie o tym, że ma nowy numer. Gdy odebrałem, poczułem dziwny, chłodny oddech na moim karku, więc odruchowo się odwróciłem. Nikogo tam jednak nie było, jedynie stare, zakurzone lustro na drugim końcu pokoju, które mama kupiła na jakimś pchlim targu. Mówiła, że ma to przynieść szczęście mnie i całej naszej rodzinie.

Mama jest i zawsze była niewiarygodnie przesądna, a zarazem naiwna. Wierzyła w każde słowo, które albo przeczytała, albo usłyszała. Mówiłem jej, żeby nie brała wszystkiego na poważnie, ale ona zawsze upierała się, że tak nie robi.

Powróciłem do czytania. Nagle usłyszałem dziwny trzask, który mógłbym przysiąc, dobiegał zza moich pleców. Znowu pustka. Nie wiedzieć czemu, ale zawsze, gdy się odwracałem miałem wrażenie, że coś mnie obserwuje. Zmarzłem. Podszedłem do szafki, wyciągnąłem starą, czerwoną bluzę starszego brata, po czym włożyłem ją zamaszyście. Zauważyłem humanoidalny kształt w lustrze wpatrujący się centralnie w moje oczy! Podszedłem kilka kroków do lustra.

To była kobieta. Nie byłem w stanie rozpoznać jej twarzy, bo była jakby, rozmazana albo poszarpana. Po prostu wpatrywała się we mnie. Chwilę później wyciągnęła swoją rękę z kieszeni i dotknęła zimnej, gładkiej powierzchni lustra, natomiast drugą zaczęła w nią uderzać. Myślałem, że oszaleję, próbowałem w myślach to sobie jakoś poukładać, ale nie mogłem. Po pewnym czasie tych cichych jęków i donośnych uderzeń zaczęła płonąć, niczym zapałka! Krzyczała coraz głośniej! Zaczęła płakać, błagać o litość i rozpaczliwie szukać pomocy. Lustro samoistnie się rozpadło na kilka kawałków, a za jego ramą siedziała moja spalona, skulona matka. Była cała poparzona, w niektórych miejscach było widać odcięte kawałki skóry. Przemówiła do mnie diabelskim głosem:

— Teraz twoja kolej.

Nie rozumiałem o co jej chodziło, nadal nie wiem. Uciekłem stamtąd w cholerę, a ona patrząc się na rozbite kawałki lustra zniknęła. Nawet nie pomyślałem o tym, żeby tam wrócić i dokładnie przeszukać dom. Już nie wiem czy w ogóle tam wrócę. Po jakichś pięciu minutach biegu poczułem, że całe ciało mnie piecze, jakbym się przypalił. Nie zwróciłem na to uwagi i spojrzałem na telefon. Dostałem SMS'a o treści "Dlaczego to zrobiłeś?"

Nagle obudziłem się w środku nocy. Wstałem z krzesła i wyłączyłem komputer po nocnym czytaniu creepypast. Idę po benzynę i zapałki zanim zapomnę po co po nie idę.

Ad blocker interference detected!


Wikia is a free-to-use site that makes money from advertising. We have a modified experience for viewers using ad blockers

Wikia is not accessible if you’ve made further modifications. Remove the custom ad blocker rule(s) and the page will load as expected.

Więcej z Fandomu

Losowa wiki